Strona główna

Mój Madryt - Conrado Moreno

2010-08-20

To subiektywny przewodnik po moim rodzinnym Madrycie.Pisze o specyfice miasta i okolicy, jego położeniu i ukształtowaniu, krajobrazach, historii, sztuce, smakach i zapachach, tradycyjnych potrawach i zwyczajach, magicznych zaułkach, wydarzeniach kulturalnych... Opisy popularnych miejsc turystycznych przeplatam opowieściami o takich, które nie goszczą zwykle na stronach przewodników. Przewodnikowe informacje urozmaicam anegdotami, wspomnieniami z dzieciństwa, świeżo zanotowanymi obserwacjami nastrojowymi opisami, dzięki czemu Madryt przedstawiony jest zarówno z perspektywy mieszkańca, jak i turysty.

Na początku sierpnia 2010 roku w księgarniach ukazała się książka "Mój Madryt" , określana mianem "subiektywnego przewodnika po Madrycie" . Dla mnie pozycja ta jeółćęśst czymś ważniejszym- to wyzwanie, któremu sprostałem i spełnienie marzenia by na nowo przenieść się do stolicy Hiszpanii, miasta z którego pochodzę, w którym się urodziłem i wychowywałem. Madryt jest dla mnie wyjątkowym miastem i dlatego uprzedzam, że być może podchodzę do niego zbyt sentymentalnie a może jak to mawia się w Polsce patrzę czasem na to miasto przez przysłowiowe "różowe okulary". Nie przeszkadza mi to jednak by razem z czytelnikami odkrywać tajemnice historyczne kryjące się za moimi ukochanymi zakątkami Madrytu. Czytając "Mój Madryt" poznacie moje ulubione ulice Madrytu ale i bary- może nie wszystkie bowiem barów w Madrycie jest około 15 tysięcy ale przedstawiam Wam te najbardziej wyjątkowe miejsca. Poznacie również moje ulubione obrazy w słynnym Museo del Prado a spacerując po Madrycie poznacie zwyczaje jego mieszkańców.
We wstępie piszę: "Jeśli kochacie Barcelonę, z pewnością pokochacie Madryt. Jeśli chcecie poznać Hiszpanię, nie możecie ominąć stolicy. Madryt to niepowtarzalny styl życia, bogata kultura, niezliczona ilość barów i restauracji, uśmiechnięci ludzie, no i najlepsze muzea i wystawy na świecie. Madryt żyje dniem i nocą, a odpoczywa jedynie w upalne letnie popołudnie. W wieku dwunastu lat zamieszkałem w Polsce. Od tamtego czasu w stolicy Hiszpanii bywam regularnie, to mój dom, moje miasto. Miejsce, do którego wracam, by spotkać moją babcię – abuela – Carmen, siostrę Sisię oraz przyjaciół. W Madrycie odpoczywam, odkrywam na nowo siebie – i tę niezwykłą metropolię. Tutaj mój wzrok ma punkt zaczepienia, bo na horyzoncie zawsze widać otaczające stolicę pasmo Sierra de Guadarrama. Widok gór mnie uspokaja, ich trwałość daje ukojenie."...